~ Co mam na swoją obronę...

Jestem niewyobrażalnie głupia.
Włączyłam moderację komentarzy (nieumyślnie) i przez cały ten czas narzekałam na brak motywacji. Byłam pewna, że nikt tego nie czyta. :')
Przerwa spowodowana była sprawami prywatnymi, nie sądziłam, że to potrwa tak długo, przepraszam.
Jacie, i oczywiście jestem strasznie podekscytowana wszystkimi tymi pozytywnymi komentarzami. Dziękuję ♥

Długość rozdziałów- z tym jest u mnie problem, ze względu na to, że jakby to ująć... nie chcę rozpisywać (popadam w skrajności...). Obiecuję się nad tym popracować. Następny rozdział już się pisze, będzie długi i szybko. Jeśli macie jakiekolwiek pytania- komentujcie.
Pozdrawiam ~ Su.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz